archaizacja

Tym razem prośba bardziej polonistyczna niż tłumaczeniowa. Otóż w powieści bohater trafia na dzieło o nazwie „O pułapkach i zamkach. Traktat o zabezpieczeniach” - tyle tylko, że to tłumaczenie sensu, natomiast w oryginale jest to nieco zniekształcone i przydałaby mi się też drobna archaizacja w tłumaczeniu. Nic wielkiego, tylko tyle, by było widać, że nie jest to współczesna polszczyzna. Z góry dzięki za pomoc.

Odpowiedzi


Przydałby się oryginał - wtedy archaizacja nie odeszłaby za daleko. Na razie proponujemy zmianę „i” na „y”. Wicikowie http://www.tlumaczenie.of.pl


„O pułapkach i zamkach wszelakich. Traktat o zabezpieczeniach”. Traktat w tym kontekście jest archaiczny sam w sobie. Paweł


Archaizacja w oryginale polegała właściwie jedynie na dodawaniu niemego „e”, które zostało później usunięte w pisowni, czyli początek brzmiał „Of Trapes and Lockes”. Ten pomysł z „y” jest niezły, ale może coś jeszcze?


Brzmi ładnie, problem tylko w tym, że w oryginale bohater „z trudem odczytywał skomplikowane pismo i archaicznie brzmiące słowa”. Ale jeśli nie znajdę nic lepszego, wykorzystam Twoją wersję.




Może: O połapach (Agata) y zamykaniach. Traktatum zabezpieczaiące. MG


To moze i ja dorzuce 0.03 euro: „O pulapach y zamykaniach. Traktatum o asekuracyach” Mirek


Dzięki piękne. Teraz już mam wybór i na pewno coś wymyślę.


Z trudem bohater odczyta, jeśli dorzucisz starą końcówkę - -ch, przy czym jać też spowoduje palatalizację. A co to za zabezpieczenia? Pozdrawiamy Wicikowie


Tytule?. ;-) „Paści i zasuwy, czyli jak bronić przystępu.” :-) Maciek


Spieszyłam się, a Ty od razu łapiesz za słówka. ;-) Myślałam o „paściach”, ale nie jestem pewna, czy pułapkę zabezpieczającą tom z bardzo niebezpiecznymi zaklęciami można nazwać tak nazwać. Mnie „paści” kojarzą się bardziej z polowaniem, może niesłusznie. Ale i tak dzięki.


O, to jest ładne, ale zamiast dyssertacyi wezmę jednak traktat. Dziękuję.


Sekcja czepialskich czuwa! :D Nic nie było o tym, że to o ograniczaniu dostępu do KSIĄG? Niestety, w takim razie faktycznie „paści” odpadają. :-( Słusznie - choć nie tylko z polowaniem. Może się na przykład kojarzyć z więzieniem Alcatraz i na Sikawie. (*) Maciek (*) „Vabank II, czyli riposta” - Marek Walczewski w roli naczelnika więzienia, i jego ide fixe - czarcia zapadka.


Przepraszam, ciągle odkrywam, jak bardzo duży Kontekst może okazać się potrzebny.


Otóż ja właśnie sobie wystawiłem zagadnienie przestrzenne: uniemożliwienie dostępu np. do skarbca, haremu, arsenału itp. obszarów. Nie wpadłem na myśl, że może chodzić o rzecz pojedynczą, i do tego tak małą jak księga. Ale jeśliby szło o bibliotekę całą, to może? ;-) Maciek


niemego „e”, które zostało później usunięte w pisowni, czyli początek brzmiał „Of Trapes and Lockes”. Ten pomysł z „y” jest niezły, ale może coś jeszcze? Jeszcze może być zamiana „y” na „e”, np. „w tem” zamiast „w tym”. Radzę też po prostu poczytać trochę starych tekstów przy tym tłumaczeniu. Mając paręnaście lat czytałam z upodobaniem roczniki „Płomyka” z lat 1926-27 i po pewnym czasie „myślało mi się” takim właśnie staroświeckim Językiem. Na szczęście potem przeszło :-). Lucy


To byłoby przydatne, gdybym miała np. bohatera mówiącego takim Językiem, ale chodziło mi tylko o jeden tytuł.


Nawigacja
Osobiste narzędzia